Zamieszki w finale Pucharu UEFA 2008 -2008 UEFA Cup Final riots

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii

Zamieszki w finale Pucharu UEFA 2008
Część historii Manchesteru i Pucharu UEFA 2007-08
Policja Piccadilly podzieliła Zenita i Rangers.jpg
Funkcjonariusze policji w Greater Manchester oddzielają fanów Rangersów i Zenitu od siebie
Data 14 maja 2008
Lokalizacja
Wynik 39 policjantów rannych, jeden pies policyjny rannych i 39 aresztowań
Wojownicy
Chuligani Zenitu Chuligani Rangersów Policja w Greater Manchester

Zamieszki w finale Pucharu UEFA 2008 były serią incydentów społecznych, które miały mice w Manchesterze w Anglii w dniu Finału Pucharu UEFA w 2008 roku . Poważne zamieszanie zostało rzekomo wywołane niepowodzeniem wielkiego ekranu wzniesionego w Piccadilly Gardens, który transmitował mecz do tysięcy fanów Rangers, którzy przyjechali do miasta bez biletów. Policja w Greater Manchesterpoinformował, że tylko „mnizość bandytów” spośród 200 000 odwiedzających fanów Rangers była zamieszana w przemoc; podczas gdy nadinspektor Geoff Wessell z Greater Manchester Police podkreślił, że „bardzo, bardzo niski odsetek” podróżujących fanów Rangersów był zamieszany w nieporządek. Oprócz szkód materialnych, piętnastu policjantów zostało rannych, a załogi karetek pogotowia uczestniczyły w 52 przypadkach napaści. Dochodzenie Rady Mikiej Manchesteru w sprawie tych wydarzeń oszacowało, że ponad 200 000 fanów Rangers odwiedziło Manchester na mecz, przy czym 39 fanów zostało aresztowanych za szereg wykroczeń w całym mieście, podczas gdy otrzymano 38 skarg dotyczących zachowania funkcjonariuszy policji Greater Manchester. W raporcie stwierdzono, że 37 000 fanów Rangersów na stadionie City of Manchester było dobrze wychowanych.

wczesne starcia

Jeden z wczesnych incydentów miał mice, gdy w pubie wybuchły bójki między rywalizującymi kibicami, co doprowadziło do jego zamknięcia. Wieczorem przed meczem ktoś uruchomił w mieście alarmy przeciwpożarowe, przestępstwo kryminalne. Oficjalny raport wykazał, że rzucanie rakietami i walki przez fanów Rangers miały mice na osiem godzin przed rozpoczęciem meczu. Późnym popołudniem bramy strefy kibiców Piccadilly zostały sforsowane. Ogromne rzesze fanów skakały po dachach salonów i oddawały mocz. Oddziały handlowe zostały „przepełnione” i przestraszony personel musiał uciekać. Wezwano policję, ale była bezsilna wobec dużej liczby zwolenników.

Awaria ekranu

Fani Rangersów w strefie fanów Zenit w Piccadilly Gardens.

Poważne zamieszki społeczne zaczęły się, gdy zawiódł duży ekran, wzniesiony w celu transmitowania meczu w strefie fanowskiej Zenit w Piccadilly Gardens. Chris Burrows, przewodniczący Federacji Policyjnej w Manchesterze, twierdził, że ekran został celowo wyłączony. Technicy, którzy zostali sprowadzeni, aby spróbować naprawić usterkę, zostali zaatakowani butelkami i musieli się wycofać. Fani Rangersów zerwali barierki, walcząc między sobą, gdy policja przybyła masowo . Kilkaset osób bezpośrednio uwikłało się w zamieszki, a na policję skierowano „znaczną przemoc”. Trzydziestu dziewięciu funkcjonariuszy policji zostało rannych, w tym jeden incydent, w którym setki fanów odizolowały się i zaatakowały funkcjonariusza ds. zamieszek. Policjant Paul Ritchie otrzymał wysokie wyróżnienie za uratowanie policjanta powalonego na ziemię butelką rzuconą przez uczestnika zamieszek. Pies policyjny został ranny, kiedy stanął na jakimś potłuczonym szkle.

BBC News poinformowało, że grupy zwolenników Rangersów starły się z policją w centrum miasta po tym, jak zaatakowały bank, przystanki autobusowe i samochód sportowy, który przewrócił się na drogę. Policja Greater Manchester poinformowała, że ​​„mnizość bandytów” wśród 150 000 odwiedzających fanów Rangers była zamieszana w przemoc.

Pojawiły się doniesienia, że ​​kibic Zenita Sankt Petersburg został dźgnięty nożem przed meczem poza stadionem. Jednak osoby zatrzymane w związku z rzekomym incydentem zostały zwolnione bez postawienia zarzutów.

Władze musiały powołać setki dodatkowych policjantów do walki z zamieszkami. Gdy zamieszki trwały, do 2100 czasu BST karetki pogotowia nie były już wysyłane do centrum miasta, chyba że towarzyszyła im eskorta policji, z powodu obaw o „bezpieczeństwo załogi”.

Brytka policja transportowa zgłosiła sporadyczne wybuchy zamieszek na stacjach kolejowych Piccadilly, Oxford Road i Deansgate .

Reakcja

Sprzątanie w Piccadilly Gardens dzień po zamieszkach.

BBC News przerwało normalne nadawanie programów, aby transmitować zamieszki na żywo w telewizji, a flagowy program ITN Wiadomości o dziesiątej dał obszerne relacje z zamieszek. Sędzia Andrew Blake z Sądu Koronnego w Manchesterze, skazując później dwanaście osób w związku z zamieszkami, opisał zamieszki jako „najgorszą noc przemocy i zniszczenia, jakiej doświadczyło centrum Manchesteru od czasu Blitzu ”.

Dyrektor naczelny Rangers, Martin Bain, opisał te sceny jako „straszne”, ale twierdził, że brutalne sceny „zostały spowodowane przez zwolenników, którzy normalnie nie przywiązują się do naszego poparcia”. Stwierdził też, że klub był „ogólnie zachwycony zachowaniem naszych kibiców”. Następnego dnia premier Gordon Brown potępił zamieszki jako „hańbę”. Liderka szkockich konserwatystów, Annabel Goldie, powiedziała, że ​​była „absolutnie przerażona” nagraniem, potępiając zachowanie jako „przerażające i niewybaczalne”. Steven Purcell, przywódca Rady Miasta Glasgow, przeprosił w gazecie z Manchesteru za 200 zatwardziałych bandytów.

Policjant Mick Regan, zaatakowany przez gang dwudziestu mężczyzn, leżąc na ziemi, opisał przemoc. „To było niewiarygodne, kiedy tam dotarliśmy, to było już w ruchu. To było przerażające, na inną skalę niż jakikolwiek inny mecz, w którym pracowałem w mojej 23-letniej karierze. Wydawało się, że zdecydowana większość była pijana i po prostu chcieli spowodować kłopoty. Wielu fanów było w porządku i po prostu pytało o drogę, ale był duży twardy rdzeń… .Wiem, że powiedzą, że to mnizość, ale kilka tysięcy to duża mnizość.

Rzecznik UEFA wskazał, że Rangersom raczej nie grozi sankcje, ponieważ przemoc nie miała mica na stadionie City of Manchester Stadium, na którym odbył się mecz.

Wielu fanów Rangers skrytykowało taktykę stosowaną przez policję Greater Manchester. W szczególności zastępca przywódcy szkockich konserwatystów Murdo Fraser zasugerował, że problem mógł być spowodowany przez brutalne działania policji. Później wycofał to po tym, jak policja opublikowała materiał filmowy pokazujący skalę problemów.

Złożono 63 skargi na zachowanie policji, głównie z powodu użycia siły. Jednym z nich był 60-letni mężczyzna, który spędził cztery tygodnie w szpitalu po złamaniu biodra i perforacji jelita. Jeden fan, James Clark, został oskarżony o zamieszki, ale później został oczyszczony ze wszystkich zarzutów przez sąd w Manchesterze. Powiedział STV : „Przeszedłem przez piekło z powodu policji. Wybrali mnie z tłumu fanów na chybił trafił, bili mnie na czarno pałkami i rzucili na mnie swoimi psami. Mimo to oskarżyli mnie o agresywność. Nie mogłeś tego zmyślić”. Policja jednak broniła ich działań.

Pojawiła się również krytyka ze strony sympatyków dotycząca organizacji imprezy. W odpowiedzi przewodniczący Rady Mikiej Manchesteru, Sir Richard Leese, powiedział: „Jeśli zamierzamy obwiniać gdziekolwiek, to musi to być z tymi kibicami, którzy muszą wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie”.

Za radą Greater Manchester Police w następstwie zamieszek, Manchester United odwołał plany publicznej parady z okazji ich Premier League 2007-08 i podwójnej Ligi Mistrzów UEFA .

Aresztowania i wyroki skazujące

Policja ustawiła się w szeregu w ogrodach Piccadilly Gardens

Manchester City Council ogłosił, że 39 fanów zostało aresztowanych za różne przestępstwa. Obejmowały one zranienie na stadionie Sekcji 18 w związku z Rosjaninem, który został rzekomo dźgnięty nożem, przestępstwa porządku publicznego, zachwalanie, awantury, posiadanie broni obraźliwej, napaść na Sekcję 47, pospolita napaść, posiadanie narkotyków klasy A, kradzież, posiadanie sfałszowane bilety i fan Zenita do wtargnięcia na boisko. Zastępca komendanta policji określił zachowanie kibiców, którzy byli w tarapatach, jako „niepotrzebne i niedopuszczalne”.

W styczniu 2009 r. na Crimewatch pojawił się apel, który opublikowano w programie meczowym Rangers, próbując wyśledzić 49 mężczyzn w związku z zamieszkami.

W sierpniu 2009 roku trzynastu podejrzanych chuliganów piłkarskich pojawiło się w sądzie w Manchesterze, oskarżonym o gwałtowne zamieszki po finale. W szczególności Scott McSeveny został oskarżony o spowodowanie utraty przytomności PC Johna Goodwina; inny fan, Mark Stoddart, miał napaść na PC Micka Regana. Dwanaście osób zostało skazanych za zamieszki, a jedenaście skazano na kary więzienia od sześciu miesięcy do trzech i pół roku we wrześniu 2010 roku.

Stwierdzono, że aresztowany uczestnik zamieszek był funkcjonariuszem policji w Essex, który był poza służbą w czasie incydentu. Został oskarżony o gwałtowne zamieszki i został zwolniony za kaucją.

Powrót do Manchesteru

Plany Manchesteru United, by zaprosić Rangersów, by byli przeciwnikami meczu referencji Gary'ego Neville'a, zostały podobno porzucone w kwietniu 2010 roku z powodu sprzeciwu policji i lokalnej rady w związku z obawami o kłopoty z powodu utrzymującego się złego samopoczucia w związku ze zniszczeniami wyrządzonymi centrum Manchesteru . przez zamieszki.

Rangers został wylosowany wraz z Manchesterem United w tej samej grupie w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA 2010-11, z pierwszym meczem w Manchesterze w dniu 14 września 2010 r., a rewersem w Glasgow 24 listopada. Losowanie wzbudziło obawy o bezpieczeństwo, w szczególności o możliwość ewentualnych represji i perspektywę dużej liczby fanów bez biletów, którzy przybędą do Manchesteru. Dyrektor naczelny United, David Gill, bagatelizował potencjalne kłopoty, zamiast tego podkreślając powiązania obu klubów z obecnymi menedżerami klubów, Alexem Fergusonem z United i Walterem Smithem z Rangers. Dyrektor generalny Rangers, Martin Bain, również odrzucił obawy, podkreślając dobre relacje klubu i wcześnize spotkanie Ligi Mistrzów w 2003 roku.

Przed rozpoczęciem meczu kibice wyjazdowi zatrzymali się na stadionie DW Wigan Athletic, aby zapobiec zgromadzeniu się w centrum Manchesteru. W meczu odbyło się 10 aresztowań za drobne wykroczenia, w których brało udział pięciu kibiców Rangersów i pięciu fanów Manchesteru United. Zachowanie fanów Rangersów chwaliła policja Greater Manchester . Specjalista ds. bezpieczeństwa Wigan Athletic również pochwalił zachowanie kibiców, komentując: „Fani Rangers są tu mile widziani w każdej chwili w przyszłości, ponieważ mieliśmy znakomitą reakcję ze strony tych, którzy podróżowali”.

Zobacz też

Bibliografia

Współrzędne : 53°28′51″N 2°14′12″W / 53,48083°N 2,23667°W / 53.48083; -2,23667